Klinem w przedsiębiorcę
Klin podatkowy, czyli pozapłacowe koszty pracy, to zmora przedsiębiorców. Dlatego wielu zatrudnia pracowników na umowach cywilnoprawnych.
Jeśli jako przedsiębiorcy chcemy zapłacić pracownikowi na rękę 2512, 36 zł, musimy dysponować kwotą 4194, 36 zł. Urząd skarbowy i ZUS zabiorą z niej aż 1682 zł. Różnica ta nosi nazwę klina podatkowego. Jego wysokość to podstawowy dylemat z jakim muszą zmierzyć się osoby odpowiedzialne za kształtowanie polityki gospodarczej kraju. Nadmiernie wysoki klin dławi przedsiębiorczość i zniechęca przedsiębiorców do tworzenia miejsc pracy. Zasila jednocześnie szeregi pracujących na tzw. umowach śmieciowych, a także szarą strefę - czyli grupę osób pracujących bez żadnej umowy.
Poszukując ucieczki przed skutkami klina podatkowego zarówno przedsiębiorcy, jak i pracobiorcy często decydują się na zawieranie tzw. umów cywilnoprawnych - np. o dzieło i zlecenie. Pozwalają one pracodawcy uniknąć części pozapłacowych obciążeń związanych z wynagrodzeniami. Właśnie z tego powodu jednak przylgnęła do nich łatka „umów śmieciowych” - krzywdzących dla pracowników, którzy ze względu na ich konstrukcje prawną nie zyskują żadnych bądź tylko ograniczone prawa do świadczeń emerytalnych i zdrowotnych.
Student ma najlepiej
W przypadku umów zlecenie rodzaj składek ubezpieczeniowych zależy od tego, kim jest zleceniobiorca. Studenci do 26-tego roku życia nie są objęci ubezpieczeniami w ZUS z tytułu umowy zlecenie. Podobnie, gdy zleceniobiorcą jest osoba zatrudniona równocześnie na umowę o pracę w innej firmie (i zarabia w niej przynajmniej równowartość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia). Za nią trzeba jednak odprowadzić składki na ubezpieczenie zdrowotne. Jednak jeśli dana osoba zarabia tylko i wyłącznie w oparciu o umowę zlecenie, wówczas podlega także ubezpieczeniu rentowemu i emerytalnemu. Dobrowolna jest natomiast składka chorobowa.
Spróbujmy zatem policzyć wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenie dla tego ostatniego profilu - pracownika, który nie osiąga przychodów z żadnego innego źródła. Jako przykładową kwotę wybieramy średnie wynagrodzenie w trzecim kwartale 2012 roku - 3 510,22 zł.
Kalkulator w dłoń
Zaczynamy od obliczenia obowiązkowych składek. Ich wysokość jest identyczna, jak w przypadku umowy o pracę: emerytalne 9,76 proc. i rentowe - 1,5 proc. (w sumie 11,26 proc., rezygnujemy z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego).
3 510,22 zł x 11,26 proc. = 395,25 zł
W następnym kroku musimy policzyć koszty uzyskania przychodu. W zależności, czy w umowie jest zastrzeżenie dotyczące przeniesienia praw własności intelektualnej na zleceniodawcę, czy nie, wyniosą one odpowiednio 50 proc. lub 20 proc. W przykładzie wykorzystamy niższą stawkę - bez przeniesienia praw.
(3510,22 zł - 395,25 zł) x 20 proc. = 622,99 zł
Kwota brutto pomniejszona o sumę składek do ZUS, czyli dochód, (3510,22 zł - 395,25 zł) posłuży też do obliczenia składki zdrowotnej. W tym celu mnożymy ją przez 9 proc. (3510,22 zł - 395,25 zł) x 9 proc. = 280,35 zł
Teraz musimy poznać wysokość zaliczki na podatek dochodowy. Podstawą jej obliczenia jest dochód pomniejszony o koszty uzyskania przychodu. Zaliczkę na podatek otrzymujemy mnożąc podstawę przez stawkę podatku - 18 proc., a następnie odejmując od niej składkę na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości 7,75 proc. i zaokrąglając do pełnej kwoty.
(3510,22 zł - 395,25 zł - 622,99 zł) x 18 proc. - (3510,22 zł - 395,25 zł) x 7,75 proc. = 2491,98 zł x 18 proc. - 3114,97 x 7,75 proc. = 448,56 zł - 241,41 zł = 207,15 zł
Mniej, ale tylko trochę
Znając powyższe składowe, możemy ostatecznie policzyć, ile z kwoty na umowie zlecenie trafi do kieszeni zleceniobiorcy. By określić wynagrodzenie netto, od kwoty brutto odejmujemy składki na ZUS, pobraną składkę zdrowotną oraz zaliczkę na podatek dochodowy.
3510,22 zł - 395,25 zł - 280,35 zł - 207 zł = 2 657,62 zł
Niestety, podobnie jak w przypadku umowy o pracę, również i umowa zlecenie niesie ze sobą dodatkowe koszty dla zleceniodawcy. Jakie? Kwota brutto z umowy zostanie powiększona o składki na ubezpieczenie emerytalne (9, 76 proc.), rentowe (6, 5 proc.) oraz wypadkowe (tu również wybieramy najniższą składkę - 0,67 proc.). Sumę odsetek mnożymy przez wynagrodzenie brutto.
3510,22 zł x (9,76 proc. + 6,5 proc. + 0,67 proc.) = 594,28 zł
Ostatecznie zatem wystawienie umowy zlecenie na 3510,22 zł będzie pracodawcę kosztować:
3510,22 zł + 594,28 zł = 4104,50 zł
W przypadku tej kwoty różnica między brutto a netto wynosi 1446, 88 zł - nieznacznie mniej niż w przypadku umowy o pracę.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Nest Bank
Placówki bankowe
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Polski handel szuka nowej drogi
– W polskim handlu trwa walka o przetrwanie, ale wiele sklepów nie wie, że można grać według innych zasad – mówi Monika Kosz-Koszewska, dyrektor ma...
Franczyza w modzie
Licencję franczyzową w branży modowej udostępniają różne marki. Czy opłaca się dzisiaj otworzyć sklep odzieżowy?
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...
