Licencja na dowóz
Wystarczą dwa samochody i dwóch, trzech klientów, aby wystartować z biznesem Speedy Dowozy.
Gastronomia w tym roku opiera się głównie na dowozach. Wygląda na to, że ten trend zostanie z nami na dłużej, nawet gdy pandemia wreszcie się skończy.
– To nie jest chwilowa moda – zapewnia Marcin Czuba, franczyzodawca Speedy Dowozy. – Dowozy jedzenia to branża, która ma przed sobą przyszłość.
Nieduża inwestycja
Firma Speedy Dowozy zadebiutowała półtora roku temu. Działa w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie świadczy usługi 14 lokalom.
– Podpisaliśmy umowę na otwarcie oddziału franczyzowego w Warszawie i finalizujemy umowę w Ostrołęce – mówi Marcin Czuba.
Koncept chce się rozwijać głównie w miastach liczących do 100 tys. mieszkańców – choć, jak pokazuje przykład Warszawy, nie wyklucza też tych większych.
– W dużych miastach trzeba się jednak liczyć z większą konkurencją – zastrzega franczyzodawca Speedy Dowozy.
Franczyzodawca zapewnia, że aby wystartować z biznesem wystarczy maksymalnie 30 tys. zł. W tej kwocie mieści się opłata licencyjna, która wynosi 10 tys. zł.
– Na początek wystarczą dwa auta. Zresztą, nie trzeba ich kupować, można zatrudnić kierowców dysponujących samochodami – wyjaśnia Marcin Czuba. – Trzeba natomiast kupić torby do przewożenia posiłków, zainwestować w marketing.
Franczyzobiorca dostaje w pakiecie startowym firmowe koszulki, naklejki, magnesy na samochody, wizytówki. Jak twierdzi franczyzodawca, na start wystarczy dwóch, trzech klientów. Oczywiście trzeba cały czas zdobywać nowych, aby biznes się rozwijał. Licencjobiorca natomiast nie musi otwierać stacjonarnego biura.
Może być na dodatek
Franczyzobiorcy otrzymają dostęp do aplikacji mobilnej, przy pomocy której pracują – otrzymują zamówienia od lokali, z informacją o której godzinie powinny zostać odebrane. Przejdą szkolenie z jej obsługi.
– Po podpisaniu umowy franczyzowej przesyłamy też licencjobiorcy wzory wszystkich potrzebnych dokumentów: umów z kierowcami, ofert dla klientów – dodaje Marcin Czuba.
Od każdego wykonanego kursu licencjobiorcy płacą licencjodawcy 1 zł plus VAT.
Jak mówi franczyzodawca Speedy Dowozy, ten pomysł na biznes może być ciekawą propozycją także dla firm cateringowych.
– Zestawy cateringowe są dowożone w nocy lub wczesnym rankiem. Natomiast w ciągu dnia firma może wykorzystać kierowców i auta do dowożenia zamówień z restauracji – wyjaśnia Marcin Czuba.
WIZYTÓWKA SPEEDY DOWOZY
- wydatki na inwestycję: maksymalnie 30 tys. zł
- opłata licencyjna: 10 tys. zł
Wyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Nest Bank
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Santander
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...