Nowa dyrektor Marks & Spencer
Nowa szefowa ma odświeżyć mocno zakurzony wizerunek brytyjskiej firmy.
Większy budżet
Marks & Spencer Franchise, zatrudniająca 52 pracowników, prowadzi obecnie w Warszawie dwa sklepy na licencji franczyzowej. Firma jest własnością trzech prywatnych inwestorów, m.in. Czecha Dusana Mrozka, który jest też jej prezesem. Pierwszy punkt w Polsce uruchomili cztery lata temu, w Alejach Jerozolimskich. Drugi, w październiku ubiegłego roku, w Galerii Mokotów.
Aby powiększyć wyniki sprzedaży, Ewa Sereczyńska chce położyć większy nacisk na marketing. – Nasz budżet marketingowy jest w tym roku większy o 30 proc. Dzięki temu nadrabiamy zaległości. Program lojalnościowy działa od miesiąca, a jego uczestnikami jest już około 3,5 tys. klientów. Zamierzamy zwiększyć ich liczbę w ciągu roku do 15 tys. – zapewnia. Nie będzie to łatwe. Swoją pozycję na rynku budują też Peek&Cloppenburg i H&M. Do grona konkurentów Marks & Spencer w Polsce można też zaliczyć Royal Collection oraz Zarę.
Nie tylko dla dojrzałych
Ewa Sereczyńska będzie chciała odrobinę zmienić postrzeganie marki w Polsce. Często ludzie kojarzą ją z marką dla ludzi dojrzałych, co nie jest do końca zgodne z prawdą. – Marks & Spencer jest dla wszystkich. Na podstawie ostatnich badań widzimy, że naszymi klientami są ludzie od 25 do 45 roku życia. Najczęściej kupują tzw. kolekcję formalną, czyli ubrania do biura, zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet, oraz bieliznę – twierdzi.
Nowa dyrektor planuje też przebudowę sklepu w Galerii Mokotów, co ma lepiej wykorzystać jego potencjał. Nie wiadomo jeszcze, ile pochłonie jego modernizacja, bo kosztorys jest w przygotowaniu. Ta placówka, która została uruchomiona kosztem prawie 3,5 mln złotych, osiąga 30 proc. całkowitej sprzedaży firmy w Polsce. Właściciele liczą na znacznie więcej. – Prowadzimy badania, które określą, jacy klienci odwiedzają nasze sklepy. Wyniki przesądzą o rodzaju oferty. W Galerii Mokotów jest na tyle niewielka powierzchnia – 700 m2, dwa razy mniej niż w centrum – że musimy mieć 100-proc. pewność, że w pełni trafiamy z naszymi produktami w gusta tamtejszych klientów – twierdzi Sereczyńska.
W Galerii Mokotów codziennie czeka na klienta 15 tys. sztuk odzieży, a przy Al. Jerozolimskich – 29 tys. Ten drugi sklep zostanie przeniesiony w 2005 r. do budowanych obecnie Złotych Tarasów. Natomiast już na jesieni przyszłego roku ma powstać trzeci warszawski sklep w jednym z obecnie budowanych centrów handlowych. Firma podpisała już list intencyjny, ale Ewa Sereczyńska nie chce jeszcze ujawniać nazwy centrum.
Źródło: Justyna Wróbel „Świeża krew w Marks & Spencer”, Biznes Warszawski, nr 42, 10-16.11.2003Wyróżnione franczyzy
Żabka
Sklepy typu convenience
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Santander
Placówki bankowe
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Z korporacji do własnego studia beauty
Wcześniej etat, targety i słupki sprzedaży. Dziś własne studio, klientki zapisujące się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem i biznes budowany od zera....
Francuska marka wchodzi do Polski
Carré Blanc wchodzi na polski rynek i szuka u nas franczyzobiorców. Czym się wyróżnia?
Xtreme Brands buduje skalę biznesu
Rok 2025 przyniósł Xtreme Brands wyraźny skok rozwoju. W ciągu dwunastu miesięcy grupa uruchomiła 64 nowe lokalizacje i umocniła swoją pozycję na r...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...