Stacje paliw - dalszy rozwój sieci
Zarówno w produkcji paliw jak i sprzedaży dominuje Polski Koncern Naftowy Orlen. Inne firmy stanowią dla niego tło
- Sa one rozdrobnione, nie skupiają kilkudziesięciu nawet stacji, każda firma ma co najwyżej kilka lub kilkanaście obiektów - mówi Cezary Nowosielski z Polskiej izby Paliw Płynnych. Izba skupia właśnie takie firmy. Dopiero niedawno pojawiła się inicjatywa zjednoczenia tych stacji. Powstało Stowarzyszenie Niezależnych Operatorów Stacji Paliw, do którego należy około 80 właścicieli stacji. Stowarzyszenie chce wypromować nowy znak firmowy – Delfin.
- Dobrze byłoby gdyby pod jednym znakiem udało się skupić chociaż 150 stacji -mówi Nowosielski.
Od początku lat 90. na polskim rynku zaczęły pojawiać się stacje zagranicznych koncernów. Odbiegały one wizerunkiem od popularnych CPN-ów. Na stacjach oprócz dystrybutorów lokowano myjnie i sklepy.
Z roku na rok zagraniczne firmy rozwijają swoje sieci. Dwie liczące się firmy – BP i Shell - pozostawiły swojego konkurenta, norweski Statoil, daleko w tyle. Szef firmy Kristian Hausken uważa, że Statoil nadal będzie w gronie liderów. Może jednak okazać się, że zmieni taktykę. Do tej pory firma koncentrowała się na budowie własnych stacji od podstaw. Teraz rozważa możliwość zbudowania sieci dilerskiej.
Wybudowanie stacji od podstaw kosztuje nawet do 2 mln dolarów, dlatego firmy przeważnie tylko część stacji budują, chętniej przejmują już istniejące oferując partnerstwo lub tzw. patronat. Dotychczas największą zdolnością przejmowania wykazał się Shell. Na stacjach zachodnich koncernów sprzedawane jest głównie polskie paliwo i to przede wszystkim z PKN Orlen. Nie wszyscy wybierają jednak paliwo z Orlenu. Na przykład szwedzka firma Preem zaopatruje się w Rafinerii Gdańskiej.
Przedstawiciele zagranicznych firm twierdza, że aby ten biznes się rzeczywiście opłacał, trzeba zdobyć pewien udział w rynku – nie mniejszy niż 10 procent. Dlatego przynajmniej trzej liderzy deklarują rozwój sieci. Do tego trzeba mieć kilkaset stacji. Wiliam Kozik z Shell Polska zapowiada, że za dwa trzy lata firma ta będzie miała 400-500 stacji w Polsce. Kristian Hausken uważa, ze w ciągu 5 lat na Polskim rynku pozostanie zaledwie kilka dużych zagranicznych koncernów. Podobne opinie wyrażają tez dwaj rywale – BP i Shell.
- Małym stacjom trudno będzie się utrzymać przez dłuższy czas, zwłaszcza jeśli nie będą w stanie spełnić wymogów ochrony środowiska - mówi szef Statoil Polska.
Jacek Wróblewski z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego twierdzi, że modernizacja stacji będzie postępować przede wszystkim tam, gdzie stacje będą działały jako patronackie lub partnerskie dużych firm. Może to oznaczać, że zachodnie koncerny znacznie chętniej inwestować będą także w mniejszych miastach.
Wyróżnione franczyzy
Santander
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Nest Bank
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...