Zabawki z ubrankami
Toy Planet umożliwia połączenie sklepu z zabawkami z innym biznesem, także w małych miastach.
Produkcją zabawek zajmuje się w Polsce 101 dużych przedsiębiorstw, a importem – 118. Ponadto funkcjonuje 348 hurtowni prowadzących dystrybucję. Raport UOKiK o rynku zabawek nie precyzuje dokładnej liczby sklepów sprzedających ten asortyment. Tym bardziej, że zajmują się tym nie tylko sklepy specjalistyczne, ale także supermarkety. Wielu spośród dystrybutorów zajmuje się także handlem detalicznym. Właśnie tak rozpoczynali działalność dekadę temu właściciele sieci sklepów Toy Planet. Początkowo dystrybuowali zabawki francuskiego producenta Berchet. Ich zdaniem brakowało wtedy w Polsce sklepów specjalistycznych z markowymi zabawkami, dlatego we Wrocławiu otworzyli pierwszy sklep firmowy pod nazwą Świat Zabawek Berchet. Kiedy pomysł się sprawdził, uruchomili kolejne punkty w dużych miastach i postawili na własną markę. Toy Planet liczy dziś 39 placówek, prawie wszystkie franczyzowe. Do końca przyszłego roku ta liczba może wzrosnąć do 50, a sklepy będą się pojawiać również w mniejszych miejscowościach.
- Dla nas oznacza to niższe koszty operacyjne działalności i brak konkurencji – twierdzi Robert Momocki, prezes firmy. - W takich miastach funkcjonują jedynie pojedyncze, małe sklepy z zabawkami, które są słabo wyposażone. Natomiast silna konkurencja w postaci Smyka czy Toys R Us to tzw. megastory, które skupiają się wyłącznie na dużych miastach. Toy Planet od tych marek chce się wyróżniać sposobem obsługi klienta. Kładziemy nacisk na doradztwo. Prowadzimy szkolenia tak, żeby każdy pracownik sklepu pod naszym szyldem potrafił w odpowiedni sposób pomóc klientowi w wyborze – zapewnia Robert Momocki. To jeden z powodów dla których w przypadku Toy Planet zaangażowanie partnera jest bardzo ważne. - Interesują nas franczyzobiorcy, którzy osobiście będą się angażować w prowadzenie sklepu.
Zainteresowani współpracą z Toy Planet powinni dysponować kwotą ok. 200 tys. zł na otwarcie sklepu. Ponadto jednorazowa opłata franczyzowa wynosi 15 tys. zł, a miesięczna 3 proc. od uzyskanego w tym czasie obrotu. Minimalne powierzchnia lokalu to ok. 60 m2, a optymalna 80-100 m2. Im jest ona większa, tym więcej zabawek można wystawić na widok klienta, a trzeba pamiętać, że nic tak nie działa na dzieci, jak atrakcyjnie wystawione zabawki na wysokości oczu. Jeżeli sklep będzie większy, partner oprócz zabawek może sprzedawać także ubrania, buty, akcesoria dziecięce czy artykuły papierniczo-szkolne.
- Istnieje również możliwość otwarcia na jednej powierzchni drugiej franczyzy. Współpracujemy w tym zakresie z siecią 5.10.15 i Tup Tup – dodaje prezes. (dp)
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Nest Bank
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Inne koncepty z branży art. dziecięce
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Franczyza w modzie
Licencję franczyzową w branży modowej udostępniają różne marki. Czy opłaca się dzisiaj otworzyć sklep odzieżowy?
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...
